Książka pomysłem na prezent – część 1.

Z okazji zbliżających się wielkimi (!) krokami Świąt Bożego Narodzenia i związanej z nimi manii obdarowywania osób sobie bliskich, prezentujemy nasze prezentowe polecanki książkowe. Bo jak wiadomo, dla wielu osób to właśnie książka będzie tym wymarzonym podarkiem. Dziś odsłona pierwsza. Dzwonki sań i lecimy!

Dla melomanów

Bob Dylan ,,Duszny kraj” tłum. Filip Łobodziński

Kapitalny zbiór tekstów ubiegłorocznego noblisty w równie kapitalnych przekładach Filipa Łobodzińskiego. Dla tych, którzy wciąż odczuwają pewną barierę w obcowaniu z poezją Dylana, mocno swobodne tłumaczenia z pewnością uczynią ją bardziej przystępną. Piękny zbiór, który warto postawić na półce.

Dla znudzonych

Dawid Foster Wallace ,,Niepamięć”

Osobom, które nieustannie chcą być zaskakiwane i alergicznie wręcz reagują na sprawdzone, literackie formuły, z pewnością przypadnie do gustu ten zbiór opowiadań. Sukcesywnie wydawany w naszym kraju Foster Wallace po raz kolejny wodzi czytelnika z nos i zmusza do nieustanych potyczek z pytaniem ,,o co tutaj chodzi”. Ekscytujące.

Dla stęsknionych za śniegiem

Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski ,,Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście”

Mijający rok przyniósł wysyp biografii himalaistów. Swoje książki wydali Adam Bielecki i Piotr Pustelnik, można było poczytać też o Wandzie Rutkiewicz, lub sięgnąć po ,,Himalaistki” Mariusza Sepioły. Ja polecam jednak wcześniejszą o rok, wspaniale ilustrowaną opowieść o Jerzym Kukuczce, która imponuje dogłębną analizą bohatera i otaczającej go rzeczywistości.

Dla uwielbiających zjazdy rodzinne

Jakub Żulczyk ,,Wzgórze psów” oraz Jonathan Franzen ,,Korekty”

Współczesny polski pisarz i amerykański klasyk to wydawałoby się dwie bardzo różne bajki. Tematyka zjazdów rodzinnych powraca jednak u obu. U Franzena seniorka rodu próbuje zebrać wszystkich na ostatnie wspólne święta. U Żulczyka syn marnotrawny powraca w rodzinne strony, starając się zdefiniować własną tożsamość. I chociaż obie powieści więcej dzieli niż łączy, to z mnogości tematów wyłania się ten jeden wyraźnie wiodący i bardzo świąteczny – rodzina.

Dla kinomanów

Gerald Peary ,,Quentin Tarantino. Rozmowy”

Tego typu książki wydają się właściwie samograjami, jednak łatwo mogą polec ze względu na niedbałą redakcję. Rozmowy z Quentinem to jednak świetny i starannie przygotowany zbiór, przybliżający postać reżysera i skarbnica informacji na temat jego filmów. Poza tym zawsze miło poczytać/posłuchać prawdziwego pasjonata.

Dla mających dużo wolnego czasu

Martin Caparrós ,,Głód”

Reportaż Capparósa porusza tak wiele tematów, że niektórzy zaczęli nazywać go ,,reportażem totalnym”. Autor rzeczywiście opisuje wiele różnych aspektów zjawiska, jakim jest tytułowy głód i podróżuje przy tym po całym globie. Trudna i wymagająca lektura, przynosząca jednak sporo satysfakcji, a przy okazji znakomity przycisk do papieru.

Dla małych i dużych

Charles M. Schulz ,,Fistaszki”

Pięknie wydawane w polsce ,,dwuletnie’’ edycje kultowych historyjek o grupie dzieci i psie, to bez wątpienia arcydzieło komiksu. Trudno o rzecz bardziej refleksyjną i jednocześnie skrzącą się inteligentnym dowcipem. Prezent, który można śmiało podarować 8 i 98-latkowi. Każdy wsiąknie w niego dokładnie tak samo.

 

AJ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *